Marcin Wika: Nowi zawodnicy szybko się zaaklimatyzowali

04/09/2018

Rozmowa z Marcinem Wiką, przyjmującym KPS Stocznia Szczecin:

Trwa właśnie trzeci tydzień przygotowań do sezonu 2018/2019. Jak wyglądały te pierwsze dni treningowe po długich wakacjach?

Marcin Wika: Wakacje faktycznie były bardzo długie, więc nie ukrywam, że ta tęsknota do siatkówki się pojawiła. Nieco ponad dwa tygodnie temu rozpoczęliśmy okres przygotowawczy i na razie jest on dość wymagający. Pracujemy między innymi nad wytrzymałością i cztery razy w tygodniu mamy siłownię. W hali dotąd było nieco lżej, bo na razie obyło się jeszcze bez skakania. W poniedziałek trener zapowiedział nam jednak, że przyszła pora i na to, więc w tym tygodniu pojawi się już trochę skoczków.

Jak dużym utrudnieniem jest to, że brakuje wam kilku zawodników i trenujecie w niepełnym składzie osobowym?

Na pewno nie jest to najłatwiejsza sytuacja, ale warto zauważyć, że wiele innych zespołów także boryka się z tego typu problemem. Posiadanie w składzie zawodników światowej klasy, którzy biorą udział w najważniejszych imprezach siatkarskich, musi mieć także swoje konsekwencje. To fakt, będziemy mieć mniej czasu na zgranie, ale uważam, że jesteśmy grupą doświadczonych graczy i uporamy się z tym problemem, gdy chłopaki już do nas, daj Boże jak najpóźniej, przyjadą.

W wielu szatniach panuje zwyczaj, że nowi zawodnicy przechodzą symboliczny chrzest – np. muszą zaśpiewać przed resztą drużyny. Jak to wygląda w Szczecinie?

Z tymi, którzy już do nas dołączyli jeszcze nic takiego nie było, ale z pewnością jeszcze nad tym pomyślimy i w jakiś sposób tych naszych nowych zawodników przywitamy!

Jak nowi gracze odnaleźli się w klubie w tych pierwszych tygodniach?

Wydaje mi się, że ich aklimatyzacja przebiega pomyślnie i wszyscy szybko się tu dobrze poczuli. Dogadujemy się, a współpraca układa się naprawdę fajnie. Z niektórymi spotykaliśmy się już wcześniej. Z Łukaszem znam się jeszcze z czasów reprezentacji, a przeciwko Matejowi też zdarzało mi się zagrać w przeszłości. Krótko mówiąc, mniej lub więcej się znaliśmy, więc nowi zawodnicy nie potrzebowali zbyt dużo czasu na adaptację. Szybko pojawiła się chemia.

We wtorek i środę w Szczecinie wystąpi kadra narodowa. Jak oceniasz szanse naszej reprezentacji przed zbliżającymi się mistrzostwami świata?

Myślę, że jej ostatnie wyniki pozwalają na optymizm. Wiadomo, w turnieju wystąpi kilka bardzo mocnych drużyn, ale mam nadzieję, że nasza reprezentacja powalczy o medale. Widać, że z meczu na mecz ta drużyna prezentuje się coraz lepiej. Zobaczymy jeszcze, jak będą wyglądały oba sparingi z Belgią, ponieważ one będą stanowić kolejny materiał do wniosków i analiz. Trener Heynen bardzo rotuje składem i na dobrą sprawę nie wiadomo czy ta podstawowa szóstka się już wykrystalizowała. Myślę jednak, że we wtorek i środę powinniśmy już zobaczyć ten właściwy skład, który będzie potem występował podczas mistrzostw świata.

Galeria

2018-11-29 21-40-34_IMGA0759 2018-11-29 21-39-02_IMGA0750 2018-11-29 21-38-43_IMGA0747 2018-11-29 21-37-48_IMGB5288 2018-11-29 21-32-18_IMGA0735 2018-11-29 21-30-30_IMGB5280