Żygadło: Nie lubię myśleć o seriach zwycięstw

09/11/2018

Siatkarze z województwa zachodniopomorskiego sprawili swoim kibicom miły prezent i w czwartkowy wieczór pokonali ONICO Warszawa 3:1. Dzięki temu wynikowi zawodnicy Stoczni odnieśli czwarte kolejne zwycięstwo i przesunęli się na trzecie miejsce tabeli.

Większe problemy szczecinianie mieli w zasadzie tylko w drugiej partii. Warszawianie zdominowali tę część meczu i zasłużenie wygrali 25:16. – Myślę, że o takim rezultacie zadecydowało trochę niewymuszonych błędów oraz wyborów, których dokonywaliśmy – analizuje Łukasz Żygadło, kapitan drużyny z Pomorza Zachodniego. – Trzeba też jednak oddać Warszawie to, że zagrali wówczas bardzo solidnie w ataku, więc należą im się za to brawa. To zespół, który charakteryzuje się również dobrym blokiem i to było widać na boisku. Dla mnie najważniejsze jest jednak to, że nawet kiedy pewne rzeczy nam nie wychodzą, to zbieramy się razem i zaczynamy grać. Tak było właśnie po problemach w drugim secie i później przeniosło się to także na decydującą partię.

Zwycięstwo nad ONICO pozwoliło szczecinianom przedłużyć serię zwycięstw do czterech. Wcześniej ekipa Michała Mieszko Gogola zostawiła w pokonanym polu kolejno Jastrzębski Węgiel, Asseco Resovię Rzeszów oraz Cuprum Lubin. – Powiem szczerze, że nie lubię myśleć o seriach zwycięstw, bo one zawsze kiedyś się muszą skończyć! Skupmy się po prostu na tym, żebyśmy z meczu na mecz prezentowali się lepiej i niech ta nasza gra będzie coraz solidniejsza – kończy rozgrywający Stoczni.

Galeria

2018-11-29 21-40-34_IMGA0759 2018-11-29 21-39-02_IMGA0750 2018-11-29 21-38-43_IMGA0747 2018-11-29 21-37-48_IMGB5288 2018-11-29 21-32-18_IMGA0735 2018-11-29 21-30-30_IMGB5280