Historia

Klub Stal Stocznia Szczecin powstał w 1971 roku, dwa lata później utworzono sekcję siatkówki. Po latach gry na poziomie II ligi udało się na początku lat 80-tych XX wieku awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. To właśnie w latach 80-tych klub święcił największe sukcesy, należąc latami do czołowych zespołów w Polsce. Przełożyło się to na dwa tytuły mistrza kraju (1985 i 1987), dwa wicemistrzostwa (1986 i 1988) oraz medale brązowe (1981 i 1989). Dodatkowo drużyna dwukrotnie dotarła do finału Pucharu Polski (88, 89) ale nigdy go nie zdobyła. Trzon tego zespołu stanowili: Kasprzak, Wojdyga i Borówko – wielokrotni reprezentanci Polski.

W kolejnych latach drużyna zmieniała nazwy, w zależności od pozyskiwanych sponsorów, by na przełomie XX i XXI znów sięgać po medale mistrzostw Polski. Tak stało się w 1998 roku – kiedy Morze Szczecin przegrało po pięknej walce złoto z Mostostalem Kędzierzyn Koźle. Wtedy klub prowadził legendarny Hubert Wagner – mistrz olimpijski i świata, a w jego składzie grał m.in. młody Paweł Zagumny (późniejszy mistrz świata).

Ostatni raz klub medal mistrzostw Polski wywalczył w 2003, ale nie poradził sobie finansowo i na lata musiał pogodzić się z walką w niższych klasach rozgrywkowych. Z tego marazmu klub postanowił wyciągnąć przed pięcioma laty Jakub Markiewicz. Wziął na siebie spłatę ciągnących się długów i reaktywował drużynę na poziomie I ligi. W sumie ekipa Espadonu Szczecin grać tam musiała przed dwa sezony, by spełnić wymogi PlusLigi i aplikować o szansę gry w gronie najlepszych drużyn w Polsce. Władzie PLS pozwoliły na to w sezonie 2016/2017. To był rok wielkiej próby. Szczecinianie mieli bardzo trudny terminarz, w którym jako debiutanci grali w pierwszych kolejkach z najsilniejszymi zespołami ligi. Długo przegrywali, a potem zaczęli grać pod ogromną presją. W połowie sezonu drużynę objął Michał Mieszko Gogol i ekipa zaczęła zbierać punkty, by utrzymać się w lidze. W minionym sezonie początek był rewelacyjny. Kopciuszek ogrywał drużyny z Warszawy i Gdańska i długo zajmował miejsce w czołówce. Niestety, druga runda była mniej udana, ale i tak należy odnotować, że drużyna zdobyła zdecydowanie więcej punktów niż w sezonie debiutanckim. W marcu – na kilka kolejek przed zakończeniem sezonu zasadniczego – zarząd dopiął wszystkie szczegóły związane z umową z nowym strategicznym sponsorem Stocznią Szczecin i odważnie wkroczył w nową erę szczecińskiej i polskie siatkówki.

Do klubu ze stolicy Pomorza Zachodniego dołączyło kilka gwiazd światowej siatkówki – między innymi Łukasz Żygadło, Matej Kazijski czy Bartosz Kurek. W klubie pojawił się także legendarny Radostin Stojczew, który objął funkcję dyrektora sportowego Stoczni Szczecin. Po przeprowadzeniu wielkich transferów, w kierunku zespołu trenera Michała Mieszko Gogola zwróciły się oczy całej siatkarskiej Polski. Klub wychodzi obecnie naprzeciw tym oczekiwaniom i rozpoczyna pisanie nowej historii szczecińskiego sportu.